Dowiedz się pierwszy!

Rekrutacja na studia
Rekrutacja na studia
Rekrutacja na studia sprawia, że na dany kierunek dostają się tylko te osoby, które najbardziej się do tego nadają. Ale czy zawsze tak jest? Czy naprawdę tak jest? Na pewno nie w przypadku najbardziej obleganych kierunków, na których kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt osób ubiega się o jedno miejsce. Wtedy o przyjęciu bądź nie decyduje jeden punkt, czasem nawet ułamki punktów. A czym są ułamki punktów? Jedną pomyłką na maturze, o której i tak mówi się, że niespecjalnie oddaje rzeczywisty stan wiedzy kandydatów? Niekoniecznie, jeśli sami to przeżyliśmy najlepiej wiemy, że niezupełnie tak jest. Dostają się te osoby, które zwyczajnie miały więcej szczęścia i lepiej udało im się dostosować do klucza odpowiedzi, który od kilku lat jest zmorą maturzystów, którzy wiedzą, że nieważne jest to, co sami myślą na dany temat, bo bardziej liczy się to, co myślała osoba, układająca test i jakie odpowiedzi uwzględniła w punktowanych opcjach. Można powiedzieć "trudno" i liczyć na to, że rekrutacja na wybranym przez nas kierunku będzie dotyczyć także innych zagadnień, dzięki którym będziemy mieć możliwość pochwalenia się swoimi umiejętnościami i przekonania komisji, że to właśnie my a nie ktoś inny jesteśmy idealni, by dać nam szansę. Kiedyś studiowanie było luksusem, teraz jeden kierunek daje bardzo mało możliwości, a zdobyć liczące się wykształcenie jest coraz trudniej, najprościej mówiąc trzeba pracować, pracować i jeszcze raz pracować także i w dosłownym znaczeniu tego słowa. Czy można poradzić sobie w inny sposób? Chyba tylko dysponując ogromny szczęściem. Ono jest potrzebne, bo wiele zdarzeń w naszym życiu jest determinowanych właśnie przez takie małe, teoretycznie niewiele znaczące zdarzenia, na które nie mamy wpływu. Rekrutacja na studia jest długim procesem, który przysparza nam wielu stresów i sprawia że nie jesteśmy w stanie myśleć o niczym inni. Niektórzy z nas przechodzą przez to łatwiej inni ciężej ale prawda jest taka, że nawet najbardziej odporna psychicznie osoba będzie się denerwować. Może o tym nie wspominać, może o tym nie mówić, może tego nie okazywać ale w głębi duszy i tak będzie mieć nerwy jak postronki, bo będzie zdawać sobie sprawę z tego, jak ważne będzie to dla całego jego późniejszego życia. Jak tego uniknąć? Co złośliwsi odpowiadają, że wystarczy nie iść na studia, realiści powtarzają, że trzeba się uczyć, uczyć i jeszcze raz uczyć.

 
Design downloaded from free website templates.